Loïc Nottet: Uwielbiam nowe wyzwania

Loïc Nottet to belgijski piosenkarz oraz tancerz. Zyskał popularność dzięki udziałowi w The Voice Belgique w 2014 oraz zajęciu czwartego miejsca dla Belgii w Konkursie Piosenki Eurowizji w 2015. Muzyka i taniec nie są jedynymi dziedzinami sztuki, którymi interesuje się Loïc. Jakie są jego plany? Wszystkiego dowiecie się w wywiadzie.

Whole video in English you can watch here

 

Barbara Skrodzka: Miło cię widzieć na Eurosonic. Występujesz tutaj po raz pierwszy. Jak myślisz, jakie są oczekiwania ludzi względem Ciebie?

Loïc Nottet: Myślę, że niewiele osób mnie tutaj zna, ale zrobię co w mojej mocy i mam nadzieję, że ludziom się to spodoba, że polubią mnie, moją osobowość, głos, piosenki. Chcę się cieszyć tym występem.

W twoim ostatnim teledysku, Go To Sleep, który ukazał się przed świętami Bożego Narodzenia, występujesz jako tancerz. To nie pierwszy teledysk, w którym tańczysz. Taniec jest dla ciebie ważny?

Lubię tańczyć. Kiedy byłem dzieckiem, na boisku nie grałem w piłkę w innymi chłopakami, tylko tańczyłem. Gdy tańczę, czuję jakbym latał, czuję się wolny. To część mojej osobowości. Tańczę w moich teledyskach i podczas występów, ponieważ jest to część mnie.

Czujesz to.

Oczywiście.

Z kolei w teledysku Doctor możemy podziwiać twoje zdolności aktorskie. Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, żeby zostać aktorem?

Chciałbym zagrać w filmie. To jedno z moich największych marzeń. Zagranie złego klauna w teledysku było bardzo ciekawym doświadczeniem. Bardzo mi się to podobało. Lubiłem tę postać. Lubię horrory, demony i takie rzeczy.

Czarne charaktery.

To prawda, ale podobają mi się też inne filmy, na przykład Niczego nie żałuję z Marion Cotillard w roli Edith Piaf.

Stałeś się popularny dzięki programowi The Voice of Belgium. W Polsce mamy The Voice of Poland. Co sądzisz o występowaniu w programach typu talent show?

Myślę, że to dobry pomysł. Kiedy występowałem w The Voice byłem bardzo młody i niedoświadczony. Program dał mi to doświadczenie, pokazał jak funkcjonuje show biznes. Miałem wtedy 17 lat i pierwszy raz miałem mogłem zagrać z prawdziwym zespołem na scenie. Uważam, że jest to najlepsza szkoła jaką możesz dostać młody artysta.

Odniosłeś sukces po programie, ale jest również wielu ludzi, którym się nie poszczęściło. Jak sądzisz, jaka jest przyczyna, że akurat tobie się udało?

To dobre pytanie. Szczerze, nie wiem. Nigdy nikogo nie grałem. Byłem szczery we wszystkimi. Każda piosenka, jaką śpiewałem, była moim własnym wyborem, każda miała dla mnie znaczenie. Myślę, że dzięki temu mogłem być sobą na scenie. Kiedy jesteś szczery dla publiczności, daje to początek prawdziwej, magicznej historii.

Myślę, że kiedy pokazujesz serce na scenie, to działa. Ludzie to kochają.

Też tak uważam.

Gdybyś miał możliwość ponownie wystąpić na Eurowizji, zrobiłbyś to?

Szczerze mówiąc, nie w tym momencie. Uwielbiam nowe projekty, doświadczenia, wyzwania. Wystąpiłem na Eurowizji i była to niesamowita przygoda. Nauczyłem się dużo o sobie nauczyłem, o przemyśle muzycznym, ale teraz chcę robić inne rzeczy. Potrzebuję nowych przygód.

Nad jakim nowym projektem teraz pracujesz?

Teraz zamierzam pracować nad moim drugim albumem. Potem chciałbym napisać książkę.

O czym?

Na razie zatrzymam to w tajemnicy.

Gdybyś miał wybrać jeden festiwal, na którym chciałbyś zagrać w tym roku, to co by to było?

Coachella.

Każdy chciałby tam zagrać.

To magiczny festiwal.

Czy uważasz, że muzyka może być pomocna w walce z problemami?

 Jak terapia? Oczywiście. Kiedy czuję się samotny albo smutny, piszę, tworzę nowe postaci, komponuję piosenki. Śpiew i taniec to dla mnie terapia. Uważam, że muzyka to sposób na ucieczkę przed rzeczywistością, która czasami potrafi być bardzo trudna.

Kiedy byłeś dzieckiem, ludzie śmiali się z twojego głosu, który później przerodził się w twoją zaletę. Co powiedziałbyś osobom, które się wyróżniają i są z tego powodu wyśmiewane?

Powiedziałbym, że bycie innym nie jest problemem. Jeśli jesteś inny, jesteś charakterystyczny, musisz to sobie uświadomić. Nie jesteś przestępcą, dlatego że chcesz tańczyć czy robić inne rzeczy niż pozostałe dzieci. Jesteś człowiekiem i dostałeś prezent jakim jest twoje życie na tej ziemi. Musisz się nim cieszyć. Jeśli ludzie cię nie lubią, zapomnij o nich. Nie są ważni w twoim życiu.

Grasz dużo koncertów w Belgii, Francji, a co z Polską? Myślałeś o tym, żeby tu przyjechać?

Zagrałem koncert w Rosji, w Moskwie. To było bardzo miłe i interesujące, bo była tam zupełnie inna publiczność. Chciałbym zrobić to samo na przykład w Polsce.

Wiele zespołów twierdzi, że publiczność w takich krajach jak Polska, Ukraina czy Rosja na koncertach reaguje bardziej żywiołowo, energicznie. Czułeś to w Rosji?

Tak. Ludzie krzyczeli, tańczyli, śpiewali ze mną. Czułem bardzo dobrą energię.

Wrócę jeszcze do drugiego albumu, o którym wspomniałeś. Czego możemy się spodziewać? Będzie podobny do poprzedniego?

Myślę, że będzie inny. Będzie to album koncepcyjny o emocjach. To wszystko, co mogę powiedzieć na ten moment.

Motyw przewodni?

Człowiek.

Bardzo dziękuję za rozmowę i czekam na twoją nową płytę. Może zobaczymy cię kiedyś w Polsce.

Dziękuję.

Barbara Skrodzka, 

18.01.2018, Groningen